Śmiertelnie groźne krokodyle
Wtrąciła Joanna. Trudno upilnować. Jednego po drugim zjadają krokodyle. Poza tym Jack Handley zabity został dwa miesiące temu na lagunie Ma¬zovo - oznajmił Young cichym głosem. - APOSTOŁ właśnie przywiózł tę wiadomość. -Gdzie leży laguna Mazovo? - spytała Joanna. Na Nowej Georgii, dobre dwieście mil ku zachodowi - odrzekł Sheldon. - A nad nią leży Bougainville. Zrobił to jego służący, Murzyn - ciągnął dalej Young. - Co prawda, z namowy krajowców. Załoga łodzi najęta w Santa Cruz uciekła na welbocie do Choiseul, a kapitan Marther natychmiast ruszył na LILI do Mazovo. Spalił jed¬ną wioskę i odebrał głowę Jacka. Negry zaczęły ją właśnie wędzić. Tu już chy¬ba wszystkie nowiny. Aha, jeszcze widziano podobno dużo karabinów najno¬wszego typu na wschodniej stronie wyspy Św. Izabeli. Nikt nie wie, skąd je krajowcy dostali. Władze mają rozpocząć śledztwo. I - prawda - statek wojenny CAMBRIAN był tu niedawno w pobliżu. Spalił trzy wioski na, wyspie Bina - za MINOTĘ, pamięta pan - i ostrzelał dżunglę.