Głowa białego

Wobec tego wiosce Suu należała się głowa białego, jakiego bądź białego. Young wyglądał na bezbronnego młodzieniaszka. Zdecy¬dowali, że będzie nietrudno go zabić. Zwabili łódź ze statku obiecując rekru¬tów i wycięli w pień załogę. Tymczasem ludzie z Suu, znajdujący się na pokła¬dzie MINERWY, skoczyli ku Youngowi. Przygotowywał właśnie nabój dynami¬towy na ryby, zapalił więc i cisnął w tłuszczę. Niechętnie opowiada o tym, ale wiadomo, że starcie było krótkie, nieliczni żywi skoczyli za burtę, on zaś pod¬niósł kotwicę i wyślizgnął się pospiesznie. Czarni nałożyli teraz na jego głowę cenę stu funtów szterlingów. Pomimo to odwiedza Suu regularnie. Był tam nie¬dawno, odwożąc trzydziestu chłopców z Cape Marsh, to znaczy z plantacji bra¬ci Fulcrum. W każdym razie nowiny, które przywiózł dzisiaj, naświetliły mi wyraźnie problemy tutejszego życia. Jest ono, mówiąc delikatnie, dostatecznie barwne. Wyspy Salomona powinny być czerwono znaczone na mapach - czerwono i żółto z powodu zarazy. Wyspy Salomona nie zawsze były takie - odrzekł Sheldon.